Skradli wiązanki i chcieli je sprzedać
Zainteresowanie się mieszkanki pozwoliło włocławskim policjantom na zatrzymanie dwóch osób, które oferowały skradzione wcześniej spod pomnika przy ulicy Żytniej kwiaty i wiązankę. Kobieta i mężczyzna byli nietrzeźwi.
W poniedziałek do włocławskiego dyżurnego zadzwoniła osoba, która poinformowała, że przy ulicy Żytniej dwie osoby oferują kwiaty, które mogły zostać skradzione z cmentarza. Mundurowi zatrzymali kobietę i mężczyznę, przy których zabezpieczyli wiązankę oraz kwiaty. Po przewiezieniu do komendy sprawdzono ich trzeźwość. Okazało się, że kobieta miała 2,3 promila, a mężczyzna 2,6 promila alkoholu. 39-latka do wytrzeźwienia trafiła do policyjnego aresztu, natomiast 37-latek do izby wytrzeźwień. Policjanci ustalili, że para skradzione kwiaty spod pomnika przy ulicy Żytniej chciała sprzedać za kilka złotych.
We wtorek oboje zostali przesłuchani jako sprawcy kradzieży mienia o wartości poniżej 250 zł. Materiały z przeprowadzonych czynności zostaną przesłane do sądu rejonowego. Za popełnione wykroczenie grozi im kara aresztu, ograniczenia wolności albo grzywna.