Coraz więcej nielegalnych śmieci
Obowiązujące od 1 lipca nowe zasady obioru i selekcji śmieci miały miedzy innymi wyeliminować powstawanie tak zwanych dzikich wysypisk w lasach, na polnych drogach i terenach rekreacyjnych. Po 5 miesiącach funkcjonowania nowej ustawy śmieci ... przybywa.
To dość niezrozumiałe zjawisko, chociażby z tego powodu, że od 1 lipca miasto ma obowiązek odebrać każdą ilość odpadów, w tym również wielkogabarytowych. A na dzikich wysypiskach można znaleźć praktycznie wszystko.
Kartony po telewizorach oraz stare odbiorniki, puszki, butelki, resztki sprzętu domowego, fotele, domowe śmieci w workach - takie znaleziska widzę na co dzień spacerując z psem. Jak komuś się chce jechać specjalnie do lasu i wywalać takie brudy? O kwestiach estetyki już nie wspomnę żali się pani Maryla.
I nie ona jedna. Rozżaleni są także sąsiedzi tych, którzy wrzucają do pieca wszelkie śmieci, nawet te, które mogą uszkadzać funkcjonowanie kominów. Wystarczy przejść się po najstarszej dzielnicy miasta, by znaleźć się w oparach gryzącego i śmierdzącego dymu.
Wiadomo, że nie mają pieniędzy na opał, ale palenie plastikowymi przedmiotami to nie jest sposób na wytworzenie ciepła, tylko na pozbycie się śmieci czasem za cenę własnego i cudzego zdrowia narzeka nasza kolejna internautka.
Niestety, mimo wielomiesięcznej akcji informacyjno-edukacyjnej, ilość wyrzucanych śmieci na nielegalnych składowiskach jest coraz większa. A wraz z sezonem zimowych rośnie także ilość toksycznych dymów unoszących się nad Włocławkiem.
Przy okazji warto przypomnieć, że 30 listopada, na osiedlu Południe, w godzinach od 6.00 do 15.00 będzie przeprowadzona kolejna zbiórka odpadów wielkogabarytowych. Wystawić je można najpóźniej na dzień przed planowaną akcją. Do końca roku zaplanowano jeszcze 3 takie zbiórki: 7 grudnia dla mieszkańców Zazamcza i Włocławek Zachód, 14 grudnia - na osiedlach Kazimierza Wielkiego, Włocławek Zachód i Rybnicy. 21 grudnia odpady będą mogli wystawić mieszkańcy Śródmieścia.