Włocławek bez izby wytrzeźwień
Drugi konkurs na prowadzenie izby wytrzeźwień nie został rozstrzygnięty, bo nie zgłosił się żaden oferent. Tym samym od 1 stycznia osoby, które nadużyły alkoholu, będą odwożone do domu, do wytrzeźwienia do Komendy Miejskiej Policji, a w skrajnych przypadkach upojenia - do szpitala.
Pół roku temu Rada Miasta przegłosowała projekt uchwały w sprawie likwidacji jednostki budżetowej pod nazwą Miejska Izba Wytrzeźwień we Włocławku. Po dokonaniu analizy dotychczasowej działalności MIW oraz dostępnych form realizacji zadań jednostki, uznano za zasadne jej zlikwidowanie i powierzenie zadania polegającego na zapewnieniu opieki osobom nietrzeźwym podmiotowi spoza sektora finansów publicznych.
Miasto dwukrotnie ogłosiło konkurs na prowadzenie placówki, do której trafiali panowie po znacznym zażyciu alkoholu i zachowujący się nieprzyzwoicie lub agresywnie. Niestety, w obu przypadkach nie pojawił się żaden oferent.
Oczywiście ogłosimy nowy konkurs i liczymy na to, że znajdzie się podmiot chcący prowadzić izbę zapewnia Monika Budzeniusz, rzecznik prasowa ratusza.
Póki co, już w nocy z poniedziałku na wtorek do izby nie będą przyjmowani żadni klienci , a od 1 stycznia pracę straci 16 osób.
Codziennie we włocławskiej izbie wytrzeźwień przebywało srednio 10 mężczyzn pod wpływem alkoholu.