Pies zaatakował dwunastoletnią dziewczynkę
Lipnowscy policjanci ustalili i dotarli do właściciela psa, który biegając bez opieki zaatakował 12-letnią dziewczynkę. Dziecko z ranami trafiło do szpitala i po udzieleniu pomocy medycznej, zostało wypisane do domu.
Zdarzenie miało miejsce przy ulicy Przekop. Powiadomieni policjanci zastali tam biegającego luzem psa rasy bulterier i przestraszonych przechodniów. Mundurowi złapali zwierzę i przekazali pod opiekę odpowiednim służbom. Jak ustalili, pies zaatakował dziewczynkę prowadzącą rower. Nie wiadomo jakby się to wszystko skończyło, gdyby nie natychmiastowa i godna pochwały reakcja jednego ze świadków. Mężczyzna bowiem, widząc co się dzieje, chwycił dziecko i przeniósł za ogrodzenie pobliskiej posesji.
Funkcjonariusze wezwali karetkę pogotowia, która zabrała 12-latkę do szpitala. Jak się okazało, doznała ona ran kąsanych na ciele i po udzieleniu pomocy medycznej, została wypisana do domu. Jeszcze tego samego dnia, zajmujący się sprawą dzielnicowi, ustalili i dotarli do 39-letniego właściciela psa. Na szczęście okazało się, że zwierzę posiada aktualne szczepienie przeciwko wściekliźnie. Mężczyzna, twierdził, że pies uciekł mu podczas spaceru.
Właściciel został ukarany mandatem za niezachowanie właściwych środków ostrożności przy wyprowadzaniu psa. Policjanci wyjaśniają szczegółowe okoliczności tego zdarzenia pod kątem narażenia życia i zdrowia dziecka. Za to przestępstwo kodeks karny przewiduje karę do 3 lat pozbawienia wolności.