Biskup Mering o byłym proboszczu katedry
Podczas niedzielnej mszy świętej, oprócz wprowadzenia na urząd proboszcza katedry ks. Michała Krygiera, biskup odniósł się do dramatycznych wydarzeń, jakie rozegrały się w maju.
To pierwsza wypowiedź biskupa Wiesława Meringa i kościoła po tym, jak 9 maja znaleziono okaleczonego proboszcza katedry księdza Radosława Nowackiego. W liście, jaki wystosował do ks. Michała Krygiera, dołączając go do dekretu nominacyjnego, stwierdził, że obejmuje on swój urząd w niełatwych okolicznościach.
Najpierw myślę o problemach, jakie wynikły z nagłego zwolnienia z urzędu ks. Radosława Nowackiego: dotknięty silnym atakiem depresji stał się niezdolnym do kierowania parafią; musi przejść długotrwały proces leczenia ducha i ciała. Pamiętamy mu wiele cennych i dobrych inicjatyw dotyczących parafii. Nie możemy jednak usprawiedliwić wszystkich działań, jakie podjął. Spodziewam się, że w pełni zrozumie popełnione błędy i ufam, że podejmie właściwe kroki jednające go z Miłosiernym Bogiem i ludźmi, z którymi i dla których pracował czytamy w liście.
Opis niedzielnej mszy został zamieszczony na stronie internetowej diecezji włocławskiej.