O dużym szczęściu może mówić 36-letni kierowca bmw, który manewr wyprzedzania zakończy na przydrożnym drzewie. W piątek dyżurny policji został powiadomiony o zdarzeniu drogowym w miejscowości Puszcza Miejska, gminie Rypin. Na miejscu okazało się, że pojazd marki BMW, którym podróżowało pięć osób uderzył w drzewo. Wszyscy zostali przewiezieni do szpitali.
Pracujący na miejscu policjanci ustalili, że kierujący pojazdem bmw, 36-letni mieszkaniec Warszawy na prostym odcinku drogi, na oblodzonej i zaśnieżonej jezdni po zakończonym manewrze wyprzedzania nie dostosował prędkości do warunków na drodze, stracił panowanie nad pojazdem w wyniku czego zjechał na prawe pobocze, a następnie uderzył w przydrożne drzewo. Kierowca był trzeźwy.
Wszyscy pasażerowie doznali niegroźnych obrażeń, natomiast kierowca pozostał w szpitalu. Policjanci prowadzą w tej sprawie czynności wyjaśniające.
Pamiętajmy, że przy niesprzyjających warunkach atmosferycznych opadach śniegu, marznącego deszczu, niskiej temperatury drogi stają się niebezpieczne. Policja apeluje do kierowców o zdjęcie nogi z gazu. Prędkość musi być dostosowana do zmieniających się warunków atmosferycznych, stanu drogi, widoczności oraz natężenia ruchu.