Szybko zapadający zmrok, słaba widoczność to elementy, które dodatkowo wymuszają na uczestnikach ruchu posiadanie elementów odblaskowych. Niestety rowerzysta, który odniósł obrażenia w wypadku nie miał żadnych odblasków, a jego rower nie był oświetlony. Do zdarzenia doszło w sobotę po godzinie 19 na drodze krajowej 62 w miejscowości Dąb Wielki.
Ze wstępnych ustaleń wynika, że 44-letni kierujący volvo jadąc w kierunku Włocławka na nieoświetlonym odcinku drogi uderzył w rowerzystę, który poruszał się w tym samym kierunku. Policjanci ustalili także, że rower nie był oświetlony. W wyniku zdarzenia 23-letni rowerzysta trafił do szpitala. Kierowca auta był trzeźwy, natomiast badanie trzeźwości cyklisty wykazało u niego prawie dwa promile alkoholu w organizmie.
W sprawie wypadku policjanci prowadzą postępowanie pod nadzorem prokuratora. Natomiast kierujący rowerem będzie musiał się dodatkowo wytłumaczyć z jazdy w stanie nietrzeźwości oraz braku wymaganego oświetlenia jednośladu. Za te wykroczenia może mu grozić wysoka grzywna.