Światowski: Zapowiada się ostra walka w obronie tytułu

fot. Sandra Baranowska

W ubiegłym sezonie wywalczył złoty medal w Mistrzostwach Polski Rallycross. Ostatnio dołączył do teamu Mad Cat's Garage, z którym chce bronić tytułu. Zapraszamy na rozmowę z włocławskim kierowcą Łukaszem Światowskim.


Skąd zamiłowanie do rallycrossu? Jak to się wszystko zaczęło?
Motorsport chodził tak naprawdę za mną od bardzo dawna. Interesowałem się rajdami oraz wyścigami F1, a rallycross pojawił się zupełnie przypadkiem. Przeczytałem o tym, że odbywają się w Bydgoszczy kursy na licencję wyścigową i stwierdziłem że pojadę. Chciałem zobaczyć czego można na takim kursie się nauczyć. Okazało się, że kurs organizowany jest przez stowarzyszenie Oponeo Motorsport, które organizuje zawody Rallycross w Toruniu. Po powrocie do domu poczytałem jak to dokładnie wygląda i jakie są zasady funkcjonowania. Szkolenie było dwudniowe, a drugiego dnia mieliśmy zajęcia na torze. Tam zostały przeprowadzone próbne starty i poczułem, że jest to coś co chciałbym robić. Na budowę własnego auta było już za późno, więc wynająłem pojazd. W kwietniu 2016 roku wystartowałem po raz pierwszy.

A dlaczego akurat ta dziedzina motorsportu? Co w niej takiego fajnego?
Rallycross łączy w sobie elementy dyscyplin, które od zawsze mnie interesowały. Przede wszystkim to są wyścigi, czyli rywalizacja koło w koło, ale zawiera także elementy rajdów, czyli efektowne poślizgi i jazda na totalnym limicie. Mamy bezpośrednią rywalizację pięciu lub sześciu zawodników. Do tego dochodzi zmienna nawierzchnia - mniej więcej 60-70% toru stanowi asfalt, natomiast pozostała część jest to szuter. Dodatkowo w trakcie zawodów część szutrowa jest zraszana jak żużlu. Część tej wody przenosi się także na asfalt i w efekcie mamy non-stop zmieniające się warunki. Możemy zatem ścigać się z innymi zawodnikami jak w typowych wyścigach, a na szutrze możemy efektownie pójść bokiem. I to jest to, w czym można się po prostu zakochać.

Na czym polega rywalizacja w rallycrossie?
Przypomina to trochę zawody żużlowe. Odbywa się na krótkiej pętli mającej długość do jednego kilometra. Zawodnicy podzieleni są na klasy, każda ma swój regulamin oraz dopuszczalna ilość przeróbek w autach. Startujemy w biegach kwalifikacyjnych, w których rywalizuje po pięć aut startujących z jednej linii, liczy się jak najlepszy osiągnięty czas. Po kwalifikacjach czasy układane są od najlepszego do najgorszego i przyznawane są punkty. Z czterech biegów sumowane są punkty i ponownie następuje segregacja zawodników. Ten, kto zdobył największą ilość punktów wygrywa kwalifikacje. Następnie pierwsza dwunastka zawodników zostaje podzielona na dwie szóstki startujące w półfinałach A i B. Tutaj liczy się już tylko miejsce, ponieważ pierwsza trójka przechodzi do finału. W półfinałach i finałach startujemy już z trzech linii po dwa auta. Za miejsce w półfinale oraz finale otrzymujemy punkty, które sumują się z tymi z kwalifikacji.

Czym jest joker lap? Mówi się, że jesteś mistrzem jokera.
Joker lap to alternatywne okrążenie, które przebiega troszkę inaczej niż podstawowa nitka toru. Każdy podczas biegu musi pokonać jedno takie okrążenie. Kiedy zawodnik jest nieznacznie szybszy od poprzedzającego, a nie jest w stanie go wyprzedzić, joker lap daje mu tę możliwość. Można uciec na jokera, który najczęściej jest dłuższy niż nitka podstawowa, dzięki czemu tworzymy bufor kilku sekund pomiędzy nami a zawodnikiem z przodu i możemy go doganiać. Kiedy zawodnik poprzedzający zjedzie na swoje okrążenie, a my byliśmy dostatecznie szybsi od niego, wyjeżdża za nami. Oczywiście taktyk jest o wiele więcej, ale wytłumaczyłem najprostszy przypadek, który pozwoli zrozumieć sens zagadnienia. Wprowadza to element taktyczny do zawodów oraz sprawia, że wynik końcowy nie zawsze jest łatwo przewidzieć.

Czym charakteryzuje się auto do rc? Dopuszczalne są przeróbki?
Najbardziej widoczne przeróbki to brak świateł, nie ma także fotela dla pilota, ponieważ ścigamy się sami. Klatka bezpieczeństwa jest mniej rozbudowana - nie musi ona być tak mocna jak w rajdach. Z tyłu pojazdu są trzy reflektory: jeden musi palić się podczas całego biegu a dwa dodatkowe podczas hamowania. To bardzo istotny element, gdyż ścigając się czy to w rzęsistym deszczu, czy w dużym zakurzeniu, musimy być widoczni dla zawodnika jadącego za nami. Pozostałe przeróbki są już typowe dla motorsportu, czyli: system gaśniczy, brak wygłuszeń wewnątrz kabiny i usunięte wszystkie materiały łatwopalne. Pojazd musi mieć specjalny fotel kubełkowy oraz pasy sześciopunktowe. My musimy posiadać niepalną bieliznę, kombinezon, kask oraz system hans zapobiegający urazom szyi podczas zderzenia.

Czemu akurat klasa RWD Cup? W przyszłości planujesz jeździć w innej?
Klasa RWD Cup jest bardzo restrykcyjnie ograniczona regulaminami. To znaczy, że ilość przeróbek wpływających na wydajność takiego pojazdu jest bardzo mała. Sprawia to, że pojazdy osiągami są bardzo do siebie zbliżone, a można wręcz powiedzieć, że identyczne. Dzięki temu ścigają się kierowcy, a nie samochody. Oczywiście rozważałem starty w wyższej klasie, ale tam wielkie znaczenie ma przygotowanie auta. Wiąże się to z dużym budżetem na sezon oraz testami pomiędzy rundami, bez tego trudno jest o dobry wynik. Wizja podjęcia obrony tytułu jest bardzo ekscytująca., rywalizacja pod koniec sezonu stała się zacięta. Dodatkowo dotarły do nas informacje o nowych, bardzo dobrych zawodnikach chcących zasilić szeregi RWD Cup, więc wybór stał się naturalny.

Przed mistrzowskim sezonem celowałeś w tytuł? Rok wcześniej otarłeś się o podium
Mój drugi sezon w rallycrosie był dość pechowy. Z sześciu rund przyjechaliśmy bodajże tylko dwie bez żadnej awarii. Oczywiście sam też popełniałem wiele błędów. Mimo tego w rozrachunku końcowym brakło mi tylko czterech punktów do trzeciego miejsca w klasyfikacji generalnej. Dlatego cel na kolejny sezon był jeden - wygrać mistrzostwa.

Wygrałeś prawie wszystkie rundy, naprawdę było aż tak łatwo?
Wiele osób mnie o to pyta. Domyślam się, że wygrywając sześć z siedmiu rund w oczach obserwatora wydaje się to proste. Tak naprawdę wiązało się to z wieloma wyrzeczeniami, dużą ilością treningów głównie w aucie i bieżącą analizą tego co się dzieje z konkurencją. Czasami trzeba było kalkulować chociaż rzadko to się zdarzało. Wynik był tak dobry dlatego, że bardzo mocno przepracowałem zimę, praktycznie cały czas jeździłem. Zaskoczyłem tym konkurencję, ale myślę że w tym roku rywale nie popełnią już tego błędu.

Kto był Twoim największym rywalem w stawce?
W trakcie tych trzech lat ciężko wskazać jednego konkretnego zawodnika, było ich wielu na każdym etapie zawodów. Jak już mówiłem poziom w naszej klasie jest bardzo wyrównany, gdyż każdy z nas dysponuje bardzo podobnym sprzętem. Sprawia to, że mamy ogromną motywację do pracy nad rozwijaniem własnych umiejętności, a nie skupianiu się na tym, by auto miało pięć, czy dziesięć koni więcej.

Która runda podobała się Tobie najbardziej?
Najfajniejszą rundą dla mnie była ta, na której warunki były najtrudniejsze. Była to trzecia runda odbywająca się w Słomczynie. Podczas całego weekendu mieliśmy na zmianę tor moczony przez deszcz a następnie wszystko przesychało. Warunki były bardzo zdradliwe i ogromną frajdę dawało balansowanie na granicy przyczepności. Jest to też tak naprawdę mój ulubiony tor. Ma bardzo fajną sekcje szutrową, na której można dużo zyskać lub dużo stracić.

Myślisz, że w nowym sezonie może być podobnie?
Będziemy bronić tytułu w ramach zespołu Mad Cat's Garage, z którym postanowiłem związać się ze względu na bliską mi koncepcję prowadzenia tego zespołu i całą inicjatywę edukacji osób początkujących w motorsporcie. Nie wiem co przyniesie nowy sezon. Wydaje mi się, że rok temu zaskoczyłem chłopaków, którzy nie przepracowali zimy tak ciężko jak ja i później mieli problem z dogonieniem mnie. Teraz jednak w kuluarach mówi się, że rywale bardzo starają się nie popełnić tego błędu ponownie. Zapowiada się więc zacięta walka i jest szansa, że w tym sezonie będziemy mieli więcej niż dwóch zwycięzców w RWD Cup. Oczywiście damy z siebie 100% i postaramy się dowieźć pierwsze miejsce w klasyfikacji.

Jak oceniasz poziom Mistrzostw Polski Rallycross?

Poziom krajowych zawodników z sezonu na sezon rośnie i to w bardzo szybkim tempie. Podczas rund łączonych Mistrzostw Polski oraz Mistrzostw Europy strefy centralnej nasi naprawdę nie mają się czego wstydzić. Kierowcy zagraniczni bardzo często muszą uznawać wyższość naszych reprezentantów.

Jak przygotowujesz się do sezonu?
Przygotowania nie są jakoś specjalnie wyszukane. Zawody odbywają się od kwietnia do października co sprawia, że w wakacje trafiamy na takie rundy, gdzie temperatura w aucie sięga 70 stopni. Mimo tego, że bieg trwa tak naprawdę około czterech minut, to zanim do niego dojdzie spędzamy w aucie często blisko pół godziny. Dlatego bardzo ważna dla mnie jest kondycja. Siłownia służy do tego, aby wzmacniać partie mięśniowe odpowiedzialne za stabilizację ciała oraz bezpośrednio te mięśnie które kolokwialnie mówiąc służą do kręcenia kierownicą i wciskania pedału gazu.

Wolisz jeździć na mokrym torze czy raczej preferujesz walkę na pełnej przyczepności?
Tak naprawdę lubię każde warunki, gdyż one właśnie wtedy pokazują czy jesteśmy dobrym, czy złym kierowcą. Im szybciej adaptujemy się do danej nawierzchni oraz jej przyczepności, tym lepiej. Bieg ma tylko cztery lub sześć okrążeń, w związku z tym musimy bardzo szybko odnaleźć limit przyczepności. Asfalt pozwala nam pojechać bardziej wyścigową nitką, natomiast na szutrze jedziemy typowo rajdowo. Mieszanka tych stylów jazdy daje ogromną frajdę podczas biegu.

Gdzie trenujesz? U nas nie ma ani toru, ani żadnych tradycji w tym temacie.

Większość treningów odbywa się na torach, na których się ścigamy w ramach Mistrzostw Polski. Są to obiekty w Toruniu oraz Słomczynie pod Warszawą. Dodatkowo, jeżeli jest taka możliwość, trenujemy na parkingu przed Halą Mistrzów.

Czy planujesz w przyszłości startować poza granicami kraju?
Tak naprawdę moim głównym celem są Mistrzostwa Polski. Ścigamy się w rallycrossie na jednym torze za granicą (na Litwie), być może w przyszłości pojawi się więcej rund na wyjeździe, ale nadal będą to zawody odbywające się w ramach cyklu Mistrzostw Polski. Na razie tylko na tym się koncentruje.

Dzięki za rozmowę. Powodzenia.
Dzięki. Do zobaczenia na torze.

przemek@wloclawek.info.pl

Czytaj także:
Światowski zapewnił sobie Mistrzostwo Polski rallycross
Zwycięstwo Łukasza Światowskiego podczas MPRC na Litwie
Światowski znowu najlepszy. Tym razem wygrał w Toruniu
Łukasz Światowski rozpoczyna walkę o Mistrzostwo Polski
Rozpocznij dyskusję!


Znam i akceptuję regulamin portalu

Polityka

Aleksander Kwaśniewski poparł kandydaturę Janusza Zemke

Wczoraj w zrewitalizowanym parku na Słodowie odbyło się spotkanie z byłym prezydentem..

PiS zachęca do udziału w nadchodzących wyborach do PE

26 maja będziemy mogli wybrać swoich przedstawicieli do europarlamentu. W..

Wystartowała kujawsko-pomorska kampania profrekwencyjna

Nasze województwo potrzebuje własnych reprezentantów w Parlamencie Europejskim. Tylko..

Europoseł Janusz Zemke - „Unia Europejska jest tutaj "

Z Januszem Zemke, posłem do Parlamentu Europejskiego z województwa..

Katarzyna Zarębska kandydatką do Europarlamentu

W sobotę PO podała listę swoich kandydatów do zbliżających się wyborów..

Dziennikarstwo obywatelskie

Drażliwy temat reparacji a opcja berlińska

Nowoczesna i Platforma Obywatelska dość histerycznie oskarża szeregowego posła..

Rewitalizacja Starego Miasta

Stała się ostatnio modna rewitalizacja we Włocławku. Temat niewątpliwie ciekawy...

Koszykówka dla najmłodszych

Poniedziałek, pogoda nie rozpieszcza, pod Halą Mistrzów typowy dla meczowego dnia..

Pomóż Martynce stanąć na nóżki

Martynka ma 4,5 roku, urodziła się z bardzo rzadką wadą genetyczną - zespołem..

Polska moich marzeń cz.6

Nadszedł kres moich marzeń. Kampania wyborcza czyli niecodzienny festiwal obietnic,..