Na zaporze za niecałe trzy miesiące odbędą się główne uroczystości w 25. rocznicę męczeńskiej śmierci ks. Jerzego Popiełuszki.
Na włocławskiej zaporze zatrzymuje się tygodniowo kilka autokarów. Niektóre w ogóle nie wjeżdżają do centrum miasta, pielgrzymi oddają jedynie hołd księdzu, w zadumie, stając pod krzyżem i pamiątkową tablicą. Osiemnastego października to właśnie tu odprawiona zostanie msza święta w intencji księdza Jerzego, koncelebrowana przez biskupów diecezji włocławskiej, toruńskiej i bydgoskiej. Swój udział w rocznicowych uroczystościach już dziś zapowiada wielu gości, niewykluczone, że pojawi się prezydent Lech Kaczyński. - Mam takie zapewnienie - mówi radny WWS Janusz Dębczyński. - A tymczasem ratusz nie interesuje się wyglądem tego miejsca.
Zdaniem radnych, którzy podczas ostatniej sesji apelowali do władz miasta o zajęcie się sprawą, teren jest zaniedbany, a stojący tam krzyż i obelisk są w opłakanym stanie. - Szklane ścianki w krzyżu są potłuczone, sam widziałem wybitą dziurę - mówił Władysław Skrzypek (WWS). - Za krzyżem są śmieci, a oświetlenie krzyża ledwo widać.
image
Starania o to, by wspomniany krzyż stanął w miejscu tragicznej śmierci kapelana „Solidarności” rozpoczął już w 1984 roku ówczesny biskup włocławski Jan Zaręba. Wojewoda zgodę wydał dopiero pięć lat później. Również w 1989 roku powołano Komitet Budowy Krzyża. Wykonany ze stali i szkła przez pracowników Zakładów Azotowych początkowo był częścią ołtarza polowego, wybudowanego na lotnisku Aeroklubu Włocławskiego. Tu w 1991 roku mszę świętą sprawował Jan Paweł II podczas swojej IV pielgrzymki do Polski. Pierwotnie krzyż, zaprojektowany przez Jerzego Kalinę, przeniesiony z Kruszyna miał stanąć w nurcie Wisły. Ze względów technicznych od tego odstąpiono i wybrano sąsiadujący z tamą cypel.
więcej w "Nowościach Włocławskich" lub na stronie nowosci.com.pl