Ograniczenia prędkości, kampanie medialne czy zwiększona liczba kontroli policyjnych na drogach - to nadal nie wystarcza, by przemówić niektórym kierowcom do rozsądku. Na drogach powiatu lipnowskiego w tym roku zginęło w wypadkach już 12 osób. To sześć razy więcej niż w tym samym okresie ubiegłego roku. - Do końca lipca odnotowaliśmy trzydzieści dziewięć wypadków – mówi asp. szt. Anna Kozłowska, oficer prasowy KPP w Lipnie. – Choć w roku ubiegłym było ich o zaledwie trzy mniej, to drastycznie wzrosła liczba ofiar śmiertelnych. Rok temu w podobnym okresie na drogach powiatu zginęły dwie osoby, teraz jest ich dwanaście.
W statystykach KPP przybyło także nietrzeźwych kierowców. Ich liczba wzrosła o prawie 25 procent. - Wzrost ten wynikać może między innymi ze zwiększonej liczby patroli - mówi Anna Kozłowska. – Wspomagamy się różnymi rozwiązaniami. Między innymi łączymy patrole policji z żandarmerią. W ten sposób na drogach mamy dwa razy więcej kontrolujących. Jest to równoznaczne z większą liczbą skontrolowanych kierowców, a co za tym idzie, również większym prawdopodobieństwem zatrzymania nietrzeźwego.
We Włocławku jest lepiej. Statystyki pokazują spadek liczby wypadków w porównaniu z 2008 rokiem, jednak ich liczba nie napawa optymizmem. W pierwszym półroczu tego roku odnotowano ich ponad 50, w tym 10 ofiar śmiertelnych i 57 rannych.
więcej w "Nowościach Włocławskich" lub na stronie nowosci.com.pl