Jest on niezbędnym warunkiem do uzyskania środków z Regionalnego Programu Operacyjnego.
Na przełomie lipca i sierpnia miały być wbite pierwsze łopaty na placu Wolności. Jesienią miała ruszyć również realizacja innych rewitalizacyjnych projektów. Na razie jednak pod dokumentami nie przybito jeszcze wszystkich urzędniczych pieczęci. Co prawda, prezydent Włocławka przesłał w sierpniu projekt Lokalnego Programu Rewitalizacji do oceny formalnej, ale wciąż brakuje uchwały Rady Miasta w tej sprawie. Jak poinformował nas Urząd Marszałkowski, nabór wniosków będzie prowadzony w sposób ciągły do czasu wyczerpania środków, a zamknięcie konkursu będzie miało miejsce w 2013 r. Wszystko więc zależy od tempa prac w innych samorządach w Kujawsko-Pomorskiem. - Dlaczego nie ma tej uchwały? - to pytanie do prezydenta miasta - mówi radna Dorota Dzięgelewska. - Wielokrotnie o to pytaliśmy i nie uzyskaliśmy informacji na ten temat.
O ile trudno sobie wyobrazić niepozyskania środków na prace na Bulwarach czy Zielonym Rynku, to pod znakiem zapytania stoi przebudowa placu Wolności, która pierwotnie miała ruszyć już latem tego roku. Prezydent Włocławka w tajemnicy umieścił projekt na liście rezerwowej, co oznacza, że nie będzie on realizowany w pierwszej kolejności. Radni są zaskoczeni. Dorota Dzięgelewska dowiedziała się o tym od „Nowości Włocławskich”.
więcej w "Nowościach Włocławskich" lub na stronie nowosci.com.pl