Tama dostanie zastrzyk
Warszawski Hydroprojekt opracowuje projekt remontu tamy we Włocławku. Za miesiąc będzie wiadomo, jakie prace na stopniu trzeba będzie wykonać, i które najpilniej.
Ponad 40 mln złotych unijnych pieniędzy na remont tamy ma dostać Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Warszawie, który w imieniu skarbu państwa administruje obiektem. Na początku tego roku wśród projektów indywidualnych dla PO „Infrastruktura i środowisko” umieszczono przedsięwzięcie pod nazwą „Ekologiczne bezpieczeństwo stopnia wodnego Włocławek: modernizacja stopnia wodnego i poprawa bezpieczeństwa powodziowego zbiornika włocławskiego”. Jego koszt to ponad 152 mln zł, 75 proc. tej sumy ma dać Unia, resztę RZGW. Przedsięwzięcie ma objąć: remont obiektów piętrzących włocławskiego stopnia (42 mln zł), rozbudowę zapory bocznej pod Płockiem w Borowiczkach (ponad 40 mln) oraz miejscowe pogłębienie zbiornika i przebudowę zapór bocznych w Tokarach i Duninowie pod Płockiem (ponad 70 mln zł).
Trwa pierwszy etap realizacji projektu, czyli prace dokumentacyjne. Warszawski Hydroprojekt prowadzi pomiary i badania na stopniu we Włocławku. - Mamy odpowiedzieć inwestorowi na pytanie, jaki powinien być zakres remontu i jakich funduszy będzie wymagał. Będą to raczej drobne naprawy. Tego typu obiekt stale trzeba remontować - mówi inż. Ireneusz Ankiersztejn z Hydroprojektu, generalny wykonawca projektu stopnia wodnego w Nieszawie, teraz zaangażowany w prace dla RZGW.
Na zakończenie prac dokumentacyjnych Hydroprojekt ma czas do końca 2010 roku. Remont najwcześniej mógłby się rozpocząć w połowie 2011 roku. Ma objąć jazy i śluzę. Przepławka dla ryb zostanie tak przebudowana, aby zwierzętom było łatwiej ją pokonać.
więcej w "Nowościach Włocławskich" lub na stronie nowosci.com.pl