Ta podwyżka może być nokautem
Władze miasta w nowym roku głębiej sięgną do kieszeni przedsiębiorców. Planowany wzrost podatku od nieruchomości tak rozzłościł biznesmenów, że niektórzy zapowiadają przeniesienie działalności do innej gminy.
We Włocławku nie chce już dłużej prowadzić działalności Jerzy Pietrzniak, właściciel firmy "Anser", która zajmuje się produkcją mundurów. Jak mówi zdecydował się ujawnić swoje nazwisko i publicznie przyznać do tego, że ma już dość obciążeń nakładanych na niego przez władze samorządowe, bo podjął już decyzję o przeniesieniu firmy. Pomogła mu w tym zapowiadana podwyżka podatków. Jednak pan Jerzy nie jest jedynym biznesmenem, któremu nie podoba się polityka władz miasta. Po naszej publikacji zapowiadającej zmianę dotychczasowej stawki telefonowało wielu przedsiębiorców, by ze złością skomentować tę decyzję.
Od nowego roku stawka podatku od nieruchomości wzrośnie o 1, 88 zł. To znaczy, że przedsiębiorcy za każdy metr kwadratowy pomieszczenia, w którym prowadzą interes zapłacą 19,48 zł. - To zdecydowanie zbyt dużo! Takie stawki mają największe miasta w Polsce - przekonuje pan Jerzy Pietrzniak. - Nie rozumiem, dlaczego nasi samorządowcy potrafią tylko wyciągać rękę, po pieniądze! Jasne, że tak jest najłatwiej, ale nie tędy droga! Zdaniem właściciela firmy "Anser" kolejne podwyżki odbiją się niekorzystnie na lokalnym biznesie.
więcej w "Gazecie Pomorskiej" lub na stronie pomorska.pl