- Zdarza się to nagminnie - mówi Norbert Struciński, rzecznik Straży Miejskiej we Włocławku. - Skargi otrzymujemy też od mieszkańców. Latem często docierają do nas sygnały od lokatorów bloku przy placu Wolności. Za tego typu zachowanie grozi mandat do 500 zł. Kary w tej kwocie już się zdarzały. Najczęściej otrzymywały je osoby będące pod wpływem alkoholu.
Zgorszeni mieszkańcy twierdzą, że alkohol nie jest jedyną przyczyną takiego postępowania. - To ludzie bez wychowania i wstydu - krytykuje pani Anna, mieszkanka Śródmieścia. - Większość z nich na trzeźwo zachowuje się tak samo. Latem ubiegłego roku widziałam kobietę, która załatwiała się na tyłach Hali Mistrzów.
Problemem jest nie tylko złe wychowanie. - Moim zdaniem, w mieście jest za mało toalet - zauważa pani Dorota, sprzedawczyni z Zazamcza. - Pracuję w pasażu handlowym i zdarzało się już, że ludzie przychodzili do nas w poszukiwaniu toalety. Jeśli nie mają gdzie iść, idą gdziekolwiek.
więcej w "Nowościach Włocławskich" lub na stronie nowosci.com.pl