Idź na kurs, to się opłaca
Po dwudziestu latach bezczynnego siedzenia w domu Mirosław Lewandowski zdecydował się otworzyć własną firmę. Nie zrobiłby tego, gdyby nie szkolenie zorganizowane przez Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie.
- Szkoda, że wcześniej nie było takich kursów - mówi pan Mirosław. - Gdybym wziął w nim udział zarazpo wypadku, na pewno nie spędziłbym tylu lat na bezrobociu. Mężczyzna pracował we włocławskim "Opakofarbie", kiedy tragiczny wypadek przerwał jego karierę zawodową. Po upadku z trzeciego piętra stracił sprawność od pasa w dół. Od kiedy zaczął poruszać się na wózku inwalidzkim myślał, że wszystko już za nim. Był przekonany, że przez brak sprawności będzie już na zawsze skazany na siedzenie w domu.
- Kiedy dowiedziałem się o kursach dla niepełnosprawnych, nie wahałem się ani chwili- opowiada. - Wtedy jeszcze nie wiedziałem, że po nich zacznę pracę na własny rachunek. Zapisałem się ze względu na potrzebę kontaktu z innymi, dotkniętymi kalectwem ludźmi.
- To bardzo częsta motywacja uczestników naszego projektu - mówi Grażyna Nowak- Kraszewska z Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie we Włocławku. - I o to przede wszystkim chodzi.
MOPR rozpoczął zapisy na kolejną, trzecią już edycję projektu "Aktywna Integracja Projekt Systemowy MOPR Włocławek" współfinansowanego z Europejskiego Funduszu Społecznego. Jak wyjaśnia Stanisława Matejska z MOPR w tym roku planują zorganizować dla niepełnoprawnych spotkania z psychologiem, doradcą zawodowym.
więcej w "Gazecie Pomorskiej"