W 2009 roku stażyści najczęściej zajmowali stanowiska sprzedawców, księgowych, kasjerek, informatyków, pracowników biurowych i handlowców. Powiatowy Urząd Pracy skierował na staż 1974 osoby. - Staż ukończyły 1132 osoby, pozostali zrezygnowali z różnych powodów, między innymi w związku ze znalezieniem lepszej pracy lub podjęcia nauki w systemie dziennym - mówi Renata Szostek, kierownik ds. staży Powiatowego Urzędu Pracy we Włocławku. - Pozostali albo byli niezadowoleni z odbywanego stażu, albo zastrzeżenia wobec nich mieli pracodawcy. Część mogła też zachorować.
Każdy pracodawca podpisując umowy o staż po jego zakończeniu ma obowiązek zatrudnić na pełen etat przynajmniej połowę stażystów na okres co najmniej 6 miesięcy. - Jeżeli pracodawca nie wywiąże się z umowy, wówczas na dwa lata zawieszamy z nim współpracę w tym zakresie - wyjaśnia Renata Szostek. - Trudna sytuacja ekonomiczna dała się jednak we znaki pracodawcom, dlatego wielu z nich składa do nas wnioski o przesunięcie terminu zatrudnienia. Tak jest między innymi w przypadku firm budowlanych, które zimą nie mają zbyt wielu zleceń.
To sytuacja bardzo niekorzystna dla stażysty, który pomimo wcześniejszych zapewnień zostaje bez pracy. Nie brakuje także takich, którzy z góry wiedzą, że stażysty nie zatrudnią. Chcą jednak przechytrzyć urzędników.
więcej w "Nowościach Włocławskich"