Drugim po Grudziądzu najrzetelniejszym partnerem w realizacji Regionalnego Programu Operacyjnego nazwał wczoraj Włocławek wicemarszałek Michał Korolko. Samorządowi województwa zależy, aby miasta gminy i powiaty kujawsko-pomorskiego sprawnie realizowały zadania zapisane w RPO, bo dzięki temu region będzie mógł otrzymać dodatkowe unijne pieniądze. Chodzi o środki z Krajowej Rezerwy Wykonania. To ponad 500 mln zł, które w 2011 roku zacznie rozdysponowywać Ministerstwo Rozwoju Regionalnego. Jeśli do końca tego roku województwo wykorzysta co najmniej 20 proc. unijnych funduszy, będzie mogło skorzystać z rezerwy. Im więcej unijnej kasy wykorzysta, tym więcej w drugim rozdaniu otrzyma.
W województwie największymi beneficjentami unijnych środków są miasta prezydenckie - Bydgoszcz, Toruń, Włocławek i Grudziądz, które otrzymały miliony euro na zadania kluczowe zapisane w Regionalnym Programie Operacyjnym, więc to od nich zależy powodzenie regionu podczas podziału rezerwy. Aktualnie realizacja projektów kluczowych RPO najlepiej idzie Grudziądzowi, drugi jest Włocławek.
więcej w "Nowościach Włocławskich"