Tomograf zwiastunem zmian na lepsze
Nowy pawilon dziecięcy, przeprowadzka rehabilitacji, utworzenie nowego Oddziału Psychiatrycznego. To tylko niektóre z przedsięwzięć, planowanych do 2012 r. we włocławskim szpitalu.
Neurochirurgia zostaje! Nadal negocjowane są warunki pracy i płac lekarzy z tego oddziału. Równocześnie trwają przygotowania do kompletnej zmiany wizerunku włocławskiego szpitala.
- Lekarze z neurochirurgii zaproponowali inny układ pracy, zmianowy - mówi dr Stefan Kwiatkowski, zastępca dyrektora ds. medycznych. - Jest on, być może, korzystniejszy dla nich, ale czy również dla pacjentów?
Wciąż trwają negocjacje z dyrekcją szpitala na temat warunków płacowych, jednak wszystko wskazuje na to, że Oddział Neurochirurgiczny w szpitalu pozostanie. Z pracą, na własne życzenie, pożegnał się tylko jeden z lekarzy. Tymczasem, przypomnijmy, zaledwie kilka tygodni temu, całkiem realna wydawała się groźba likwidacji oddziału. Protest neurochirurgów dotyczył nie tylko kwestii płacowych, ale również fatalnych warunków pracy.- W tym czasie dotarły już do szpitala potrzebne lekarzom urządzenia, jak specjalistyczne monitory, rentgen z ramieniem C, czy lampa operacyjna - mówi dyrektor Stefan Kwiatkowski. - Faktem jest, że tę lampę trzeba będzie przytwierdzić do brudnego sufitu, bo pomieszczenia nie były odświeżane od kilku lat. Sytuacja na się jednak zmienić.
A wszystko za sprawą samorządu województwa. - Pan marszałek Piotr Całbecki był we Włocławku i zdaje sobie sprawę, że miejscowy szpital jest najbardziej zaniedbaną z podległych mu placówek służby zdrowia - mówiła nam niedawno Beata Krzemińska, rzecznik marszałka. Właśnie dlatego, za pośrednictwem spółki Kujawsko-Pomorskie Inwestycje Medyczne, we włocławski szpital ma być w najbliższych trzech latach wpompowana rekordowa kwota pieniędzy.
więcej w "Gazecie Pomorskiej"