Nasza władza nieźle zarobiła
Portfele prezydentów Włocławka i prezesów miejskich spółek nie odczuły kryzysu. Roczne dochody rządzących z reguły wzrosły przez ostatni rok, a majątki albo się nie zmieniły, albo spęczniały.
W roku 2009 Miejskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej wypłaciło swojemu prezesowi, Michałowi Pietraszewskiemu, wynagrodzenie za cały rok pracy w kwocie prawie 170 tysięcy złotych (w 2008 było to ponad 158 tysięcy złotych). Zastępca prezesa, Stanisław Pawlak, odebrał niewiele mniej, bo prawie 145 tysięcy złotych. Dodatkowo konto Stanisława Pawlaka zasiliła dieta radnego sejmiku województwa kujawsko-pomorskiego w wysokości ponad 27 tys. zł.
W czołówce najlepiej zarabiających jest Marek Krygier, prezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego. W ciągu roku łącznie odebrał za swoją pracę prawie 200 tys. zł. W tym samym czasie Andrzej Wasielewski, prezes Miejskiego Zespołu Opieki Zdrowotnej, zarobił ponad 146 tys. zł (rok wcześniej było to ponad 119 tys. zł). Do informacji publicznej nie podano jeszcze oświadczeń majątkowych pozostałych prezesów spółek miejskich (MPWiK, Baza, Saniko).
więcej w "Nowościach Włocławskich"