W centrum trzeba płacić
Kierowcy twierdzą, że znaki w Strefie Płatnego Parkowania wprowadzają ich w błąd. Miejski Zarząd Dróg, że „dziury w całym” szukają ci, których przyłapano na niezapłaceniu za postój w centrum.
Problemy powoduje fakt, że Strefę Płatnego Parkowania w centrum Włocławka wyznaczają różne znaki - na jednych jest napis „płatny”, na innych go nie znajdziemy. - Nie znam listy wszystkich ulic, które należą do SPP, zaparkowałem i spojrzałem na znak, nie było na nim napisane „płatny” - mówi jeden z kierowców. - Teraz każe mi się płacić karę.
Podobnie zasady parkowania w centrum rozumie więcej kierowców. Miejski Zarząd Dróg wydał aż specjalny komunikat: - Zgodnie z przepisami Ustawy Prawo o ruchu drogowym oraz rozporządzeniami wykonawczymi Strefę Płatnego Parkowania wyznacza się poprzez ustawienie na wlotach do niej (ulice dojazdowe) oznakowania, informującego, że wjechało się na teren SPP. Postój w SPP niezależnie od miejsca postoju jest płatny. Wyznaczenie miejsc parkingowych stosownymi znakami w obrębie SPP miało na celu taką ich lokalizację, aby nie utrudniała ona ruchu, nie stwarzała zagrożenia bezpieczeństwa innym uczestnikom ruchu drogowego oraz, aby odległość do najbliższego parkometru nie była większa od 50 m. Napis na znakach wyznaczających te miejsca parkingowe o treści „płatny” bądź brak tego napisu nie ma mocy zobowiązującej kierowcę do czegokolwiek.
więcej w "Nowościach Włocławskich"