- Stracimy pracę i źródło dochodu - alarmują handlarze z placu cyrkowego na Południu. W miejscu gdzie stoją ich stragany, będzie biegła droga. - Umowy mamy tylko do końca września - mówi Cecylia Bartoszewicz. - Nie mamy pojęcia, gdzie staniemy od 1 października. Wiemy, że wkrótce ma się rozpocząć budowa drogi przez plac cyrkowy. Na razie nikt nie zaproponował nam nowego miejsca. Mamy stanąć gdzieś nielegalnie? - Sprawa dotyczy około 100 osób - właścicieli straganów i ich pracowników - mówi inny handlarz z placu cyrkowego. - Nikt nie potrafi powiedzieć, co z nami będzie.
Na plac cyrkowy handlarze przenieśli około trzy lata temu. Po zlikwidowaniu części targowiska przy ul. Kaliskiej przygarnęła ich Spółdzielnia Mieszkaniowa „Południe”, do której należy część działki między Kaliską i Broniewskiego. Co miesiąc przedłużano im umowy. Od października już nie chciano. - Musieliśmy to zrobić, bo przez teren targowiska będzie biegła droga - wyjaśnia prezes SM „Południe”, Mirosław Urbański.
więcej w "Nowościach Włocławskich"