Z nieustalonych przyczyn (najprawdopodobniej nadmierna prędkość) kierowca jadący w stronę "Jednostki E" stracił panowanie nad autem i wpadł poślizg na łuku ulicy Kapitulnej. Po drodze ściął słup oświetleniowy i jak opowiadali świadkowie "przeleciał" tuż przed matką pchającą po chodniku wózek z dzieckiem.
Zarejestrowany w Bełchatowie Seat Leon przekoziołkował na dach, na którym ślizgał się 50 metrów i zatrzymał na podjeździe prywatnej posesji. Przybyły na miejsce zdarzenia Zespół Ratownictwa Medycznego udzielił pierwszej pomocy kierowcy i zabrał go do szpitala. Na szczęście nikt z podróżujących autem nie odniósł poważnych obrażeń.
Działania Straży Pożarnej polegały na sprawdzeniu samochodu i zabezpieczeniu, do czasu przyjazdu pogotowia energetycznego, ściętego słupa. Kierowca ani podróżujący z nim pasażerowie nie odnieśli poważnych obrażeń.
Na miejscu zdarzenia pojawili się po chwili także technicy "Energi", którzy zabezpieczyli ścięty słup i uszkodzoną instalację.
Źródło: Podziękowanie dla Eweliny