Samotna pięciolatka z piwem w reklamówce
Mała dziewczynka samotnie przemierzająca drogę w jednej z podwłocławskich miejscowości zainteresowała patrol drogówki. Mundurowi postanowili ją zatrzymać i wyjaśnić, dlaczego jest bez opieki. W reklamówce, którą niosła pięciolatka, były chipsy i ... piwo.
To był początek służby dla patrolu włocławskiej drogówki. Przemieszczając się w teren, w jednej z podwłocławskich miejscowości, policjanci zauważyli idącą poboczem drogi małą dziewczynkę. Mundurowi postanowili sprawdzić, dlaczego dziecko jest bez opieki i porusza się drogą o dużym natężeniu ruchu. Policjanci zatrzymali idące dziecko, a wówczas okazało się, że nieco ponad 5-letnia dziewczynka właśnie wracała ze sklepu. Dziecko zakupiło tam chipsy i? butelkę piwa dla taty.
Po dotarciu do domu dziewczynki matka potwierdziła, że rzeczywiście pozwoliła dziecku, aby samo poszło do sklepu i zakupiło ?przy okazji? butelkę piwa.
Teraz konsekwencje poniesie nie tylko mama dziecka, ale także ekspedientka, która sprzedała alkohol pięciolatce.