- Skracanie godzin pracy z powodu upałów jest tylko i wyłącznie dobrą wolą pracodawcy, lecz nasi inspektorzy podczas kontroli przypominają o takiej możliwości - mówi Katarzyna Pietraszak, rzeczniczka Okręgowego Inspektora Pracy w Bydgoszczy. - Obowiązkiem jest natomiast nieodpłatne dostarczanie wody pitnej, gdy temperatura na stanowiskach pracy przekracza 28 stopni Celsjusza, a na otwartej przestrzeni 25 stopni.
Godziny pracy skrócił Urząd Miasta i Gminy w Dobrzyniu nad Wisłą. - Pracownicy zgłaszali mi, że temperatura jest uciążliwa, dlatego postanowiłem na cztery dni wprowadzić skrócony czas pracy, również dla osób wykonujących prace publiczne, które są na upał najbardziej narażone - mówi Ryszard Dobieszewski, burmistrz Dobrzynia nad Wisłą. - Zwykle urząd jest czynny od 7.30 do 15.30. W upały pracę zaczynaliśmy pół godziny wcześniej i kończyliśmy ją o 14. W mojej ocenie była to bardzo dobra decyzja, w żaden sposób nieszkodliwa dla funkcjonowania ratusza.
Burmistrz Dobrzynia nad Wisłą z rozwiązania korzystał pierwszy raz i nie wyklucza, że w razie powrotu uciążliwej pogody, zarządzenie wprowadzi po raz kolejny.
więcej w "Nowościach Włocławskich"