Pożar na 'Południu'. Policjanci uratowali pijaną parę

W niedzielny poranek policjanci z Włocławka uratowali dwie osoby z pożaru w bloku. Funkcjonariusze ewakuowali kompletnie pijaną parę, ugasili ogień i przewietrzyli mieszkanie. Nic im się nie stało, natomiast policjant trafił do szpitala. 


W niedzielę nad ranem oficer dyżurny włocławskiej komendy policji otrzymał zgłoszenie o pożarze w jednym z mieszkań w bloku na osiedlu Południe. Patrol w składzie st. sierż. Tomasz Mańkowski oraz st. post. Michał Kosior niezwłocznie udał się na ulicę Skarżyńskiego pod wskazany adres. Funkcjonariusze dotarli jako pierwsi z zaalarmowanych służb. Mieszkanie objęte pożarem znajdowało się na trzecim piętrze i jedynym możliwym wejściem była droga przez zadymioną klatkę schodową.

Po wielokrotnym uderzaniu i dzwonieniu, drzwi otworzyła zaspana i zaskoczona widokiem policjantów kobieta. Mieszkanie było bardzo zadymione, a z kuchni wydobywał się ogień. Mundurowi wiedzieli, że trzeba działać szybko, bowiem ogień może rozprzestrzenić się na inne pomieszczenia. Bez wahania wbiegli do środka w poszukiwaniu innych osób, które trzeba było jak najszybciej ewakuować. Podczas gdy jeden z nich wyprowadzał na zewnątrz 64-letniego mężczyznę śpiącego w pokoju, drugi zlokalizował źródło ognia, które po chwili ugasił. Następnie funkcjonariusze otworzyli wszystkie okna i przewietrzyli mieszkanie.

Funkcjonariusze ustalili, że kobieta wstawiła wodę na kuchence gazowej i w oczekiwaniu na jej zagotowanie, zasnęła. Tymczasem, gdy woda już wyparowała, pojawił się ogień, który zaczął się szybko rozprzestrzeniać. Policjanci wylegitymowali ewakuowaną parę i poddali ją badaniu na zawartość alkoholu. Jak się okazało 65-letnia kobieta miała ponad 3 promile alkoholu w organizmie, a jej 64-letni przyjaciel ponad 2,5 promila. Mężczyzną zaopiekowała się jego rodzina, natomiast lokatorka mieszkania, w którym doszło do pożaru, trzeźwiała w policyjnej celi.

Osobom ewakuowanym z zadymionego mieszkania nic się nie stało, natomiast jeden z ratujących ich funkcjonariuszy wymagał pomocy lekarskiej i został przewieziony karetką do szpitala.  Na szczęście nie doznał poważnych obrażeń i nie wymagał hospitalizacji, „dochodzi” do zdrowia w domu. Policjanci prowadzą czynności wyjaśniające w związku z naruszeniem przepisów przeciwpożarowych. Wykroczenie to podlega karze aresztu, grzywny albo karze nagany.
Rozpocznij dyskusję!


Znam i akceptuję regulamin portalu

Polityka

Miasto wesprze szpital i włocławskich przedsiębiorców

Sytuacja epidemiologiczna zmienia się z godziny na godzinę. Dzisiaj w ratuszu..

Bez opłat za parkowanie. PiS wnioskuje do prezydenta

Poseł Joanna Borowiak wystosowała pisma do prezydenta Włocławka między innymi o..

Radni z Klubów PO i SLD apelują o wsparcie dla szpitala

Radni Sojuszu Lewicy Demokratycznej i Koalicji Obywatelskiej zwrócili się z prośbą do..

Tarcza Antykryzysowa - ochrona przed skutkami epidemii

Najważniejsza jest płynność finansowa i bezpieczeństwo pracowników – temu ma..

W obawie przed koronawirusem podpisano porozumienie

W związku z rozprzestrzenianiem się koronawirusa, ratusz zorganizował kolejną..

Dziennikarstwo obywatelskie

Drażliwy temat reparacji a opcja berlińska

Nowoczesna i Platforma Obywatelska dość histerycznie oskarża szeregowego posła..

Rewitalizacja Starego Miasta

Stała się ostatnio modna rewitalizacja we Włocławku. Temat niewątpliwie ciekawy...

Koszykówka dla najmłodszych

Poniedziałek, pogoda nie rozpieszcza, pod Halą Mistrzów typowy dla meczowego dnia..

Pomóż Martynce stanąć na nóżki

Martynka ma 4,5 roku, urodziła się z bardzo rzadką wadą genetyczną - zespołem..

Polska moich marzeń cz.6

Nadszedł kres moich marzeń. Kampania wyborcza czyli niecodzienny festiwal obietnic,..