Fatalny stan ulic na Zazamczu
Czytelnik z Zazamcza alarmuje, że stan ulic na tym osiedlu jest skandaliczny. - Proponuję pozmieniać ich nazwy na przykład na Zdołowaną, Dziurawą albo Zarwaną - mówi.
- Stan ulic na Zazamczu woła o pomstę do nieba - sygnalizuje nasz Czytelnik Jan Nowacki. - Ich nawierzchnia to dziura na dziurze. Najlepszym przykładem jest Urocza, która spokojnie mogłaby się nazywać Dziurawą! Straszą też trzydziestoletnie chodniki, pozapadane, nierówne. Zęby można w ten sposób stracić! Czytelnik mówi, że trudno po nich poruszać się nie tylko osobom starszym, ale i matkom z wózkami. Pora to zmienić!
Nie jest to jedyny sygnał o fatalnym stanie dróg na Zazamczu. Do "Pomorskiej" docierają także uwagi Czytelników o dramatycznej nawierzchni na ulicy Chemików i Energetyków. Właściciele znajdujących się tam garaży mówią wręcz lejach w jezdni. Fatalne są nawierzchnie ulic: Uroczej, Przyjemnej, Bajecznej. Stanowisko Spółdzielmi Mieszkaniowej Zazamcze w tej kwestii jest jednoznaczne: "Właścicielem ulic, zlokalizowanych na terenie osiedla jest Gmina Miasto Włocławek. Wiąże się to z obowiązkiem utrzymywania ulic i pasów drogowych (chodniki oraz części trawników) we właściwym stanie" - czytamy w piśmie, podpisanym przez Annę Janiak, prezesa Zarządu Spółdzielni Mieszkaniowej Za-zamcze oraz Marię Ochocińską, pełnomoc -niczkę zarządu. Spółdzielnia, jak informują, od kilku lat prowadzi rozmowy z Urzędem Miasta i Miejskim Zarządem Dróg w sprawie remontu ulic.
więcej w "Gazecie Pomorskiej"